Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Makijaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Makijaż. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 maja 2015

French zawsze w modzie.

 Wybaczcie moją małą aktywność na blogu, ale właśnie przechodzę maturalną gorączkę. Dopiero w tym tygodniu znajduję chwilę czasu na napisanie posta i odwiedzenie Waszych blogów. Ci, którzy obserwują mnie na Instagramie wiedzą, jak bardzo uaktywniła się moja kreatywność podczas egzaminów ;) Dodatkowo dużo dała Rossmannowska promocja, więc w moje ręce na pierwszy rzut wpadł lakier do paznokci Rimmel London 60 seconds nr.703 oraz top coat Wibo Gel Like.

Sam French wydaje mi się zbyt nudny, chociaż jest bardzo elegancki i zawsze cieszy oko. Jednak ja wygrzebałam naklejki, 
które kiedyś kupiłam w Chińczyku i tak oto powstały moje paznokcie.


Zestaw tych lakierów podczas promocji wyniósł mnie ok. 9zł. Jestem bardzo zadowolona z zakupu, ponieważ lakier trzymał się przez 5 dni bez żadnych odprysków i pewnie trzymałby dalej, gdyby nie fakt, że naklejki zaczęły mi się odklejać i przeszkadzało mi to w wykonywaniu codziennych czynności. Jednak ten lakier i (bardzo tani) top coat mogę szczerze polecić. Wybierając go zastanawiałam się pomiędzy nim, a top coat`em z Sally Hansen. Różnica ponad dziesięciu złotych - podczas promocji. Nie mam porównania do droższego, ale ten z Wibo spisuje się bardzo dobrze :)

Co sądzicie o takim urozmaiceniu zwykłego french`a ?
Pozdrawiam ;*

piątek, 1 maja 2015

Złoto na oczach !

 Która z Was nie lubi świecidełek? Do kobiet przywarła miłość do biżuterii, złota, srebra itd. Ja osobiście wolę srebro, ale złoto.. czemu nie? Ostatnio co raz bardziej mnie do siebie skusza. Skoro nosimy złote dodatki, biżuterię, to może czas na udekorowanie oczu? Z taką właśnie myślą wpadł do mnie Star Dust Eyeshadow z My Secret nr.3!

DZIAŁANIE I EFEKTY - czyli co obiecuje producent.
Sypki cień do powiek o lekkiej konsystencji i dużej zawartości pigmentu. Trwały efekt - cień utrzymuje się przez wiele godzin. 
Głębokie, soczyste kolory sprawią, że każdy Twój makijaż będzie niewiarygodnie piękny.

OPAKOWANIE
Małe, odkręcane pudełeczko.

KONSYSTENCJA

EFEKT (na dłoni)

Moje zdanie: Śmiało mogę powiedzieć, że był to dobry zakup. Cień jest dobrze napigmentowany. Delikatnie możemy budować kolor - od jasnego, delikatnego złota, po ciemne. Wydajność jest bardzo mocną stroną tego kosmetyku. Z drugiej strony też nie używam go zbyt często - jest ze mną 4 miesiące. Pięknie dopełni każdy makijaż - ja dopełniłam nim swój, efekt przedstawię Wam na zdjęciu poniżej. Nałożony na bazę - nie przemieszcza się. Jedynym minusem są drobinki, które osypują się przy aplikacji. Wystarczy jednak odrobina uwagi, trochę czasu i pomysłowości, a nawet nie odczujemy tej wady.
Cena: 6,99zł /3g/ (Natura)

Zgodnie z obietnicą, zdjęcie mojego makijażu:
Jak widzicie, w kącikach zagościł w.w. produkt.


Lubicie takie sypkie cienie?
Pozdrawiam ;*


*Ze względu na wiele kradzieży zdjęcia mojego autorstwa od dziś są oznaczane małym, nie do końca przezroczystym znakiem.

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Makijaż permanentny? Istnieje alternatywa!

 Makijaż permanentny jest bardzo popularny, szczególnie ze względu na swoją trwałość. Dzięki niemu nie musimy martwić się o rozmazanie, przemieszczanie się makijażu czy też jego zanik. Jednak decyzja ta powinna być bardzo przemyślana. Ciekawą alternatywą są kosmetyki do ust typu tint. Uwielbiam trwałe kosmetyki, ale takie na jeden dzień. Dlatego w moim zakupowym koszyku znalazł się trwale barwiący błyszczyk do ust Permanent Make-Up Lip Tint od Bell (nr.2) !


DZIAŁANIE I EFEKTY - czyli co obiecuje producent.
Formuła kosmetyku typu „long lasting” sprawia, że kolor trzyma się niezwykle długo od momentu aplikacji. Specjalne składniki barwią naskórek ust, co gwarantuje efekt przypominający makijaż permanentny. Wybrany kolor po prostu „wtapia się” w usta po aplikacji, zapewniając długotrwały makijaż. Kosmetyk nie ściera się z ust, dzięki czemu nie pozostawia nieestetycznych śladów np. na szklance czy kieliszku. Innowacyjna, lekka formuła, pozbawiona olejków i wosków, gwarantuje też całkowicie nowy, satynowy efekt. Usta wyglądają niezwykle świeżo, naturalnie i kusząco. Dodatkowym atutem jest specjalnie dopasowany aplikator, który umożliwia precyzyjne rozprowadzenie formuły produktu na ustach.

APLIKACJA

SKŁAD

EFEKT
Moje zdanie: Początkowo byłam sceptycznie nastawiona do tego kosmetyku. Po pierwszym użyciu byłam wręcz przerażona intensywnością koloru. Zaczęłam go zmywać, ale błyszczyk nie chciał dać za wygraną. Jedyne, co się zmieniło, to brak połysku. Kolor jak był, tak został. Za to duży plus! Wybrałam odcień nr.2 - widzicie go na zdjęciu powyżej. Taki efekt utrzymuje się spokojnie do 6h. Potem zaczyna już blednąć. Aplikacja jest bardzo wygodna, choć trzeba uważać - jeśli wyjedziemy aplikatorem poza nasze usta, delikatny odcień kosmetyku pojawi się na naszej skórze. Jak się domyślacie, ciężko go zmyć.  Oprócz tego należy mieć zadbane i niepopękane usta, aby efekt był jedwabisty. Błyszczyk podkreśla wszelkie suche skórki, którym nadaje jeszcze bardziej wściekły kolor. Całość wygląda wtedy obskurnie, a niestety ciężko będzie się tego pozbyć. Podsumowując - nie zrażajcie się do niego po pierwszym użyciu. Warto się z nim zaprzyjaźnić, chociaż osobiście preferowałabym delikatniejsze kolory ;)
Cena: ok. 10zł /5,5g/

Co sądzicie o kosmetykach typu "long lasting" ?
Pozdrawiam ;*

środa, 5 listopada 2014

Piękne rzęsy są naszym atutem!

 Każda z nas marzy o pięknych rzęsach, nieprawdaż? Zalotne spojrzenie, kocie oczy. To one są odzwierciedleniem duszy. Ważne, by były one piękne, zadbane oraz intrygujące. Kobiety są mistrzyniami sztuki uwodzenia, dlatego stworzono tusze do rzęs. Oczy podkreślają nawet kobiety z plemień w Afryce. Po prostu mamy to już w genach. Bodajże 2 miesiące temu? Nie chcę kłamać, był BUM na tusz WONDER`FULL Mascara with argan oil by Rimmel, więc postanowiłam go zakupić ;)


DZIAŁANIE - czyli co obiecuje producent.
Formuła z olejkiem arganowym, skarbem Maroka, słynącym z pielęgnacyjnych właściwości sprawia, że twoje rzęsy są odżywione, gładsze i bardziej elastyczne. Wyjątkowa szczoteczka z ultra-elastycznymi włoskami rozdziela rzęsy 
i nadaje im zjawiskową objętość. Cel: uwodzenie przez olśnienie - osiągnięty! 

APLIKATOR
Elastyczna szczoteczka.

KONSYSTENCJA

EFEKT



Moje zdanie: Począwszy od opakowania, tusz wygląda bardzo elegancko. Olejek arganowy zawsze jest powiązany z odcieniami ciepłego brązu, pomarańczu - tej cechy również w tym wypadku nie zabrakło. Reklama się udała. Pielęgnacja rzęs to moje drugie imię! Naturalne mam bardzo proste, dlatego stosuję masę różnych odżywek. Tusz pielęgnujący, a jednocześnie wydłużający moje rzęsy? Dla mnie ideał! Ta maskara faktycznie ładnie pogrubia zbytnio nie sklejając przy tym rzęs. Ładnie je rozczesuje i głównie wydłuża. Z podkręceniem bywa różnie - dla mnie niezbędnym wspomagaczem jest zalotka. Działanie pielęgnacyjne? Ciężko mi to ocenić.. rzęsy nie wypadają mi zbyt często :) Tusz nie osypuje się, wytrzymuje ze mną ok.11h. Elastyczna szczoteczka pozwala dostać się wszędzie. Bardzo wygodna aplikacja. Tusz jest wydajny, mam go od dwóch miesięcy i nadal mnie zachwyca! 
Zdecydowanie polecam.
Cena: 32,99zł* /12ml/ (Rossmann)
*do 9. listopada trwa promocja: 23,99!

Jak Wy go oceniacie?
Pozdrawiam ;*